KHAKI VEST


Mam nadzieję, że dzisiaj przywitacie ogromnymi brawami, moją nową bohaterkę - khaki kamizelkę. Zasługuje ona na to tym bardziej, że całą zimę przeleżała w szafie niepokazana. A po drodze musiała odwiedzić jeszcze szpital dla ubrań, czyli moja ulubioną krawcową, aby stracić kilka centymetrów na długości. Na szczęście dziś mogę Wam ją pokazać i moja fascynacja tą częścią garderoby zostanie na chwilę uśpiona (to już druga w mojej szafie, post z szarą znajdziecie tutaj). Zestawiłam ją z prostą, czarną bazą jak lubię najbardziej. Czarny t-shirt typu long-sleeve dobrej jakości to to czego mi brakło. Niby banalny i oczywisty, a dopiero jak go macie okazuje się, że pasuje do tak wielu rzeczy. Szczególnie o tej zdradzieckiej porze roku. Do tego kilka ulubionych dodatków i gotowe.

Pamiętacie tutorial makijażowy z ostatniego posta (klik), dziś pokazuję go w całej krasie.









(shoes - allegro, pants - h&m, belt - stradivarius, vest - here, blouse - bigstar, watch - fossil, bag - zara, scarf - sh)

Makijaż krok po kroku

Po morzu stylizacji, przyszedł czas na post innego typu. Tym razem makijażowy, który udało mi się stworzyć z moją przyjaciółką, wizażystka Pauliną. Sama lubię podglądać "od kuchni" pracę ludzi, którzy się na niej znają. Dlatego właśnie wpadłam na pomysł, aby stworzyć makijaż dopasowany do stylizacji. Poprosiłam Paulę, aby zdradziła Wam jak tworzy swoje małe dzieła sztuki i jakich produktów używa. Pokazałam jej swoją stylizację, a ona spontanicznie dopasowała mi makijaż. Wy efekt finalny zobaczycie w kolejnym poście. Poniżej krok po kroku możecie zobaczyć jak z brzydkiego kaczątka przeistaczam się w to nieco ładniejsze.

Jeśli macie jakieś pytania, zostawcie je w komentarzach! Razem z Pauliną postaramy się na nie odpowiedzieć.


KROK 1
Na oczyszczoną i nawilżoną twarz nakładam bazę wygładzająca Smashbox Photo Finish, która idealnie sprawdza się przy sesjach zdjęciowych.
KROK 2
Przy użyciu zwilżonej gąbeczki Beautyblender aplikuje podkład Inglot HD o numerze 79. 


KROK 3
Następnie wklepuję na cienie pod oczami korektor Mac Pro Longwear w odcieniu NC20. Na powieki aplikuję bazę Inglot Eye Shadow Keeper, a następnie wyrównuje ich koloryt cieniem w kremie Maybelline Color Tattoo24h w odcieniu 93 Creme De Nude. 
By utrwalić całość, delikatnie przypudrowuje twarz pudrem prasowanym Melkior Proffessional w odcieniu NATURAL.
KROK 4
Załamanie powieki modeluje ciepłym matowym brązem z paletki Inglot nr.360.


KROK 5
W zewnętrznym kąciku aplikuję żelowy eyeliner AVON Color Trend w odcieniu BIKINI BLACK, a następnie dokładnie go rozcieram przy użyciu ciemnego brązu z paletki Zoeva COCOA BLEND (beans are white). Wewnętrzny kącik delikatnie rozświetlam cieniem Inglot nr.397. Dolną powiekę zaznaczam cieniami z paletki COCOA BLEND (beans are white i freshly toasted).
KROK 6
Rzęsy dokładnie tuszuję przy użyciu mascary Wibo Growing Lashes a następnie doklejam rzęsy na pasku. 


KROK 7
Brwi podkreślam popielatym cieniem w kremie - Color Tattoo24h w odcieniu 40 - Permanent Taupe.
KROK 8
Modeluję twarz pudrem do konturowania Kobo Professional w odcieniu 311 Nubian Desert. A na policzki aplikuję odrobinę różu.


KROK 9
Kości jarzmowe, szczyt nosa i łuk kupidyna muskam rozświetlaczem My Secret- Face Illuminator Powder w odcieniu Princess Dream.
KROK 10
Usta pokrywam matową pomadką w płynie - NYX Soft Matte Lip Cream w odcieniu Zurich.

SKOŃCZONE! Co sądzicie?

Jeśli chcecie zobaczyć więcej naszych makijaży, wpadajcie na 
Gdzie możecie również umówić się na taką przemianę na wielkie wyjście!


Big, pink bomber jacket!



Powódź, tornado i szarańcza... kurtek typu bomber na polskich ulicach! Jej historia sięga podobno lat 50. kiedy to była produkowana dla amerykańskich pilotów służb powietrznych. I w tym sezonie nie jest to jakaś zupełna nowość, jednak teraz wkupiła się na tyle, że każda z nas chce ją mieć w swojej szafie. Pewnie przez swoją uniwersalność i niebanalny charakter. Początkowo i ja marzyłam o takiej prostej, oliwkowej i nawet pytałam Was o to jaki kolor wybrać na fan page'u. Teraz cieszę się, że nie poleciałam do Stradivariusa i nie jestem armią klonów. Za to zdecydowałam się na coś ekstrawaganckiego, czyli różowy bomber z nietypowego materiału. Jest to jakby cienka skaja, taka bardziej papierowa - ciężko to opisać! Jednak wiem jedno, że wyróżnia się na ulicy. Dodatkowo ma fajną podszewkę, aż żałuję, że nie jest dwustronna!
Miłośniczką dużej liczby kolorów nie jestem, to już pewnie wiecie, dlatego reszta jest czarna, prosta. Myślę, że zaskakuje za to formą. Eleganckie kozaki za kolano z sukienką kształtu litery A plus na pozór sportowa bomberka? Dla mnie na tak! A Wy co sądzicie?











(shoes - stradivarius, dress - mohito(old), bag - promod, bomber jacket - mosquito, watch - fossil)