Amazing outfit

Patrząc na dzisiejszy tytuł tego posta, mogliście sobie nieładnie o mnie pomyśleć. Jednak nie jest to przejaw pychy czy samochwalstwa. To po prostu napis na bluzie. Bluzie, która będzie idealna na dni pod tytułem "Nie mam się w co ubrać". Zakładam do niej tylko ciemny dół, adidasy i jestem gotowa. Czasem nie potrzeba tysiąca modnych akcentów, żeby wyglądać dobrze. Właśnie tak połączyłam to wszystko dzisiaj i równie dobrze ten post mógłby nazywać się - a po bułki do sklepu idę tak. 
Bluzę kupiłam podczas wyprzedaży w sklepie internetowym Mango. Prawdopodobnie stacjonarnie nie była w ogóle dostępna (jeśli się mylę, dajcie znać!). Nawet jeśliby była nie dotrwałaby pewnie do czasu obniżek. Jest taka milutka od spodu. Właśnie dlatego między innymi uważam się za królową przecen!








Znalazłam cudne kimono!

Zgodnie z obietnicą, dziś rzeczy z wakacyjnego niezbędnika  w zestawie.

Kimono to hit tego lata. Pasuje zarówno do kostiumu kąpielowego, zakrywając co nieco na plaży, ale także do codziennych stylizacji. Nadając im festiwalowy luz. Mi brakuje tylko dużego wianka we włosach, aby całość wyglądała niczym z Openera czy Coachella, Jak znaleźć idealne kimono? Po pierwsze liczy się jego wzór. Moje jest w kwiaty trochę w słowiańskim stylu, dodatkowo wykończone koronką co dodaje mu uroku i  praktycznie "robi" cały look. Poszukiwania trwały od wiosny. W sieciówkach pojawiało się wiele opcji, ale płacić często ponad sto złotych za kawałek poliesteru - nie widzi mi się. To z dzisiejszych zdjęć zamówiłam ze strony Dresslink i jest taniutkie (tutaj możecie porównać ich zdjęcia). Co sądzicie?










(shorts - choies, bra - house, kimono - here, sunglasses - moodo)

Mój wakacyjny niezbędnik


Jeśli zastanawiacie się co zabrać ze sobą na wakacyjną przygodę, to dzisiaj spieszę Wam z pomocą. Bez tych kilku rzeczy staram się nie ruszać, bo dzięki nim odpoczynek jest przyjemniejszy. Trochę kosmetycznie, trochę modowo, ale dla zabawy też się coś znajdzie. Wszystko już przetestowane, dlatego mogę napisać o tych niezbędnikach kilka słów.


 Dwa kostiumy, podobne do siebie krojem. Jednak w tym czarnym urzekły mnie te paseczki, dokładnie pokaże go w następnym poście! Stay tuned! Oba kupione na promocji w Housie, więc tym bardziej je lubię :).


Butelka z płynem micelarnym (pewnie jeszcze świeżo kupiona) obciąża Wasz bagaż, dlatego ciekawą alternatywą będą chusteczki be beauty. Poleciła mi je koleżanka (dzięki Kasiu!) i faktycznie spisują się nieźle podczas zmywania letniego makijażu. Dodatkowo mogą się też przydać po prostu do odświeżenia twarzy i ta cena (3,50zł za 25 sztuk) - lubię to!



Teraz coś dla ciała. Bez suchego szamponu Batiste latem nie wyobrażam sobie życia. To już kolejna butelka, która nie raz uratowała mi skórę. Dosłownie i w przenośni. Jeśli na świecie ostała się jeszcze jakaś dusza, która go nie używała to polecam gorąco! 
Latem nie można zapominać o kremie z filtrem (nie popełniajcie mojego błędu). Teraz już mądrzejsza smaruję się przed każdym opalaniem. 
Kiedy wieczorem będziemy chciały ukoić naszą cerę świetnie sprawdzi się tonik ogórkowy z Ziaja. Jest tak łagodny, a do tego pięknie pachnie!


Kiedy brakuję skali w termometrze żadna z nas nie lubi się malować. Z pomocą, aby chociaż ujednolicić koloryt skóry przychodzi krem CC z Bell. Do tej pory stroniłam od mazideł tego typu, po przykrym doświadczeniu z Garnierem. Jednak ten jest inny! Lekki, nie klei się, nie zostawi smug, a krycie można stopniować!
Kolejną rzeczą jest pomadka rumiankowa z Altery. W dzień maluję nią wysuszone usta, a na noc rzęsy, aby były jeszcze dłuższe!


W tym roku przybyło mi kilka par okularów. Choć z jednymi ulubionymi musiałam się pożegnać i odeszły na zasłużoną emeryturę. Te okulary z Moodo to typowy model Club Master z lustrzankami. Do tego zakupiony ostatnio pokrowiec - również z wyprzedaży za dyszkę!


Na koniec mała zapowiedź tego co w przyszłym poście. Przecież jak tu się wybrać na wakacje bez ulubionych szortów i narzutki typu kimono. Tworzą one razem z kostiumem idealny letni czy też festiwalowy look. Do tego w moim przypadku gazetka lub ciekawa książka oraz kijek do selfie, aby zrobić sobie zdjęcie z całą grupą znajomych na leżakach!