Czas zacząć

Czas zacząć... ferie! W końcu! Bardzo się cieszę jak się zaczęły, mam nadzieję, że całe takie będą. Aż wstyd i trudno uwierzyć, że mamy koniec stycznia, a ja dopiero teraz wstawiam pierwsze zimowe zdjęcia. Mam nadzieję, że nie ostatnie. Zdjęcia pochodzą z soboty, tak przyjazne miejsce do robienia zdjęć jest zaledwie 5 minut spacerkiem od mojego domu. Cały wypad zajął nam chyba pół godziny, a i tak zdarzyłam strasznie zmarznąć. A co do tego co mam na sobie. Pamiętacie płaszczyk z orsay, który Wam pokazywałam tutaj? Pisałam, że tamten miał swoje mankamenty, więc po swoich innowacjach poprosiłam krawcową o bardzo podobny. I jak myślicie udało mi się? Resztę już widzieliście... jest prosto, czyli tak jak lubię. A to co miałam pod spodem musi zostać tajemnicą, dzięki temperaturze. 




(torba,szalik - allegro, spodnie - h&m kids, koturny - deezee)



to miał być gif... jest?

18 komentarzy:

  1. Świetny jest ten płaszczyk a zdjęcia wyszły świetne.!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. świetny płaszcz ;) do twarzy ci w nim

    OdpowiedzUsuń
  3. Jesteś śliczna, a w tym płaszczyku to już wg! Urocza!

    OdpowiedzUsuń
  4. piękny tan płaszczyk,szczęściaro! :)
    ej,można wiedzieć ile masz wzrostu?

    OdpowiedzUsuń
  5. achhh, jakie świetne koturny! wygodne są? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Już się do nich przyzwyczaiłam i śmigam w nich wszędzie :) Mogę śmiało stwierdzić ,że są wygodne!

      Usuń
  6. swietnie tu, będe tu zaglądać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. płaszczyk jest fajny ;p
      zapraszam na mojego bloga ;]

      Usuń
  7. Śliczny płaszczyk :) i tak "świeżo" wyglądasz.

    Zapraszam do siebie http://fashion-whoknow.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  8. super wyglądasz, piękna torebka i płaszcz :)

    OdpowiedzUsuń
  9. super buty! jaram sie!

    http://pinch-of-imagination.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  10. gdzie masz czapkę?!

    OdpowiedzUsuń

Będę wdzięczna za każdą opinię. Na blogu nie toleruję chamstwa, wulgaryzmów i spamowania. Wszelkie takie wypowiedzi będą usuwane.