Dwusetny

Kolejny post z długimi spodniami. Czyżby jesień pukała do nas od frontu? Staram się o tym nie myśleć. Lecz chyba instynktownie na letnich wyprzedażach w tak zwanej pierwszej turze kupiłam te błękitne rureczki, choć ich cena nie była jakoś niezwykle atrakcyjna.Teraz okazuje się, że pastele wracają do nas w wersji jesiennej!
Ciąg dalszy był taki:  nastała fala upałów i nawet nie wyciągnęłam ich z reklamówki. Minęły chyba ponad 2 tygodnie i przypadkowo na stronie internetowej zobaczyłam, że owe spodnie są przecenione jeszcze o połowę. Włączył mi się "syndrom biednej studentki", bo pięć dyszek piechotą nie chodzi. Postanowiłam zwrócić tę parę i zakupić je od nowa. Przekręt życia, kiedy ja w jednej kasie oddaje spodnie, a koleżanka obok mi je kupuje. Mimo wszystko duma z oszczędności przewyższyła wstyd, bo dla takiego koncernu jak Inditex to niewielka strata.

Ps. Mamy dwusetny post! Yeah!









9 komentarzy:

  1. bardzo klimatyczne fotki a spodnie zdecydowanie warte takich kombinacji. Ja sama kiedyś zrobiłam podobnie i nie czułam, że to coś złego. Jest lepsza okazja - trzeba korzystać. W końcu to są nasze pieniądze i im mniej wydamy, tym więcej zostanie na inne przyjemności :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. świetny zestaw, bardzo podoba mi się twoja koszula, jest śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  3. piękna delikatna stylizacja. Nawet włosy romantycznie pofalowane :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie wpadłabym na taki pomysł z tymi spodniami ;) ale już teraz zapamiętam go do końca życia :D

    OdpowiedzUsuń
  5. o mamusiu , jaka śliczna jestes , piekne wlosy !! podoba mi sie koszula i torebka , klasa!

    OdpowiedzUsuń

Będę wdzięczna za każdą opinię. Na blogu nie toleruję chamstwa, wulgaryzmów i spamowania. Wszelkie takie wypowiedzi będą usuwane.