Carmel scarf

Kiedy pakuje się do domu, a miejsce w walizce mnie ogranicza, zawsze zabieram swoje ulubione rzeczy i kilka nowości. Wtedy mam pewność, że uda mi się stworzyć z nich zestaw i dobrze będę się czuć. Nie wiem jak Was, ale mnie cieszy choćby najmniejsza nowa rzecz w szafie. Dlatego właśnie postanowiłam odświeżyć wygląd mojego płaszcza poprzez karmelowy szalik z wyprzedaży. Kolor ten wygląda tak pięknie z granatem (równie pięknie go obłazi...).  Reszta jest neutralna, ale też godna uwagi. Golfy i półgolfy wciąż królują, bo nie muszę wtedy zawijać się wysoko po szyję. Ten już mam ponad rok, a świetnie się sprawdza. Do tego spodnie, które według znajomych są wiecznie ubrudzone mąka! Jednak dla mnie to dobra alternatywa zamiast wiecznie męczonych, czarnych rurek. Buty i torbę znacie z poprzedniego posta. Zestaw ten okazał się wdzięczny na zakupy, a przeceny to mój ulubiony czas na chodzenie po sklepach. 












17 komentarzy:

  1. super zdjęcia przy choince !

    OdpowiedzUsuń
  2. świetny szal, ostatnio SZALeję za takimi :D zdjęcia również mnie zachwyciły - trudno oderwać wzrok! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajne połączenie.
    Super look.

    OdpowiedzUsuń
  4. ale cudnie wyglądasz! ten szalik jest piękny ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. cudownie wyglądasz, i te zdjęcia wyszły świetne <3
    xx

    OdpowiedzUsuń
  6. Ślicznie wyglądasz! :) Zdjęcia są piękne, choinka dodaje im uroku!

    OdpowiedzUsuń
  7. Piękne zdjęcia! Wyglądasz bosko :-) Cudooowny szal.
    Obserwuję ;-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Świetna stylizacja i rewelacyjny efekt na zdjęciach :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. strasznie podoba mi się bluza i ten karmelowy szal (coraz więcej rzeczy w odcieniach brązu itd zaczyna mi się podobać :D) super zestaw!

    OdpowiedzUsuń
  10. Odpowiedzi
    1. Nie, z Tomaszowa Mazowieckiego :)

      Usuń

Będę wdzięczna za każdą opinię. Na blogu nie toleruję chamstwa, wulgaryzmów i spamowania. Wszelkie takie wypowiedzi będą usuwane.