Satin bomber

Podczas wyprzedaży przyjęłam jedną zasadę - nie kupię nic czego cena nie jest przeceniona o minimum pięćdziesiąt procent. Taki już los skneruski, która nie lubi przepłacać. Jednak kiedy spodoba mi się jakaś rzecz, to potrafię śnić o niej po nocach i jechać na drugi koniec Warszawy, aby dorwać swój rozmiar. Tym razem było podobnie z kurtką typu bomber z dzisiejszego posta. Nie jestem w stanie policzyć ile razy byłam w Zarze, przymierzając ją, głaszcząc i po prostu patrzeć czy jeszcze wisi. Chyba była ona mi przeznaczona, bo w końcu udało się ją kupić połowę taniej w moim popularnych rozmiarze. Zdecydowanie czegoś takiego brakowało w mojej szafie. Wiecie, że satynowy materiał jest bardzo modny ostatnio? Ze względu na jej niebieskie akcent połączyłam ją ze spodniami w podobnym odcieniu, a reszta pozostała neutralna.






 (shoes - elilu, pants - bershka, top - h&m, jacket - zara)

7 komentarzy:

  1. wyglądasz cudownie a kurtka jest prześliczna;)

    http://fashionmakeup-czarnulaxyz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  2. kurteczka jest boska! uwielbiam ten fason, a print też świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  3. przepiękna bomberka! uwielbiam takie kolory :)
    ana-looka.com

    OdpowiedzUsuń
  4. cudowne połączenie!Pięknie wyglądasz :*

    OdpowiedzUsuń
  5. Ta bomberka jest przepiękna.
    Miłego dnia! :)

    OdpowiedzUsuń

Będę wdzięczna za każdą opinię. Na blogu nie toleruję chamstwa, wulgaryzmów i spamowania. Wszelkie takie wypowiedzi będą usuwane.