W moim porcie

Czy macie czasem tak, że kupujecie jakaś rzecz i od razu wiecie, na jaką okazję pasuję i gdzie będzie idealnie wyglądać? A przed oczyma macie całą scenerię. Tak własnie było z tą koszulą. Nie pisałam o tym w poprzednim poście z jej udziałem (klik), bo nasz wyjazd nie był pewny. Dziś chciałabym przekazać Wam trochę nadmorskiego klimatu i ciepełka z Chorwacji. Kiedy to mogłam nosić białe szorty, do opalonych nóg i nowe sandałki. Miałam je pierwszy raz na stopach, a zarazem ostatnim. Zdaje sobie sprawę, że są trochę babcine, ale jakie wygodne! Do tego jeszcze mała torebka, do której zmieściłam jedynie pieniądze, telefon, szminkę i chyba chusteczki. Jest urocza - a dostać możecie ją tutaj link. Jednak nie będę się smucić, taki wyjazd to wspaniała pamiątka. Tych widoków nie zapomnę nigdy. Co sądzicie o takim zestawie?

 







(shoes - deezee, shorts - choies (old), shirt - zara, bag - here)


8 komentarzy:

  1. świetne zdjęcia, masz przepiękną torebkę !

    OdpowiedzUsuń
  2. przepiękne zdjęcia;)

    http://fashionmakeup-czarnulaxyz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Patrz na Twoje zdjęcia przypominają mi się wakacje nad morze i już zaczynam tęsknić za latem. Uwielbiam takie pastelowe stylizacje, idealne na letnie dni )

    OdpowiedzUsuń

Będę wdzięczna za każdą opinię. Na blogu nie toleruję chamstwa, wulgaryzmów i spamowania. Wszelkie takie wypowiedzi będą usuwane.