Chocker

Historia tego sznurka z metalowymi końcówkami w złotym kolorze (zwanym ogólnie chocker) jest dłuższa niż Ci może się wydawać. Nie planowałam jego zakupu, nie wydał mi się artykułem pierwszej potrzeby do mojej szafy. Myślałam, że może kiedyś kupie rzemyk i zrobię go sobie sama. Wiecie, że nie lubię przepłacać. Nikomu o tym nie mówiłam. Jednak pewnego dnia zaskoczyła mnie moja mama, która z wypoczynku w małej, górskiej miejscowości zamiast oscypka przywiozła mi właśnie chocker. Gdybyście widzieli moją minę... mama zna mnie jak nikt inny. 


Pamiętajcie tylko, że tego typu rzemyki czy opaski najlepiej wyglądają z bluzkami czy sweterkami, które mają dekolt. Wtedy nie skracają nam dziwnie szyi, a tylko ładnie podkreślają. Mój zestaw jest jednak na luzie, podobno trochę w nowojorskim stylu przez klimat zdjęć. Dajcie znać, co o nim sądzicie!






 (shoes - adidas, jeans - stradivarius, blouse -  zara, chocker - nn, coat - choies, cap - new era)

7 komentarzy:

  1. niby taka mała, prosta rzecz a jak fajnie dopełnia każdą stylizację::) super wyglądasz:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Choker właśnie ma swoją taką postać, że potrafi 'dopełnić' daną stylizację! Super! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ładny look, świetnie się w nim prezentujesz !

    OdpowiedzUsuń
  4. uwielbiam tego typu chokery! nadają każdej stylizacji "smaczku" :)

    OdpowiedzUsuń
  5. świetne zdjęcia :) a choker niby nie jest produktem pierwszej potrzeby a jednak ładnie komponuje się przy stylizacjach sportowych jak i eleganckich :) pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Będę wdzięczna za każdą opinię. Na blogu nie toleruję chamstwa, wulgaryzmów i spamowania. Wszelkie takie wypowiedzi będą usuwane.